14 komentarzy

  1. Honorata
    20 października, 2019 @ 2:48 pm

    Kiedy myślałam o porodzie zawsze nastawiałam się długo na to, że musi się udać SN. Nie brałam pod uwagę innej opcji. I się udało.

    Reply

    • PUPINEK
      20 października, 2019 @ 5:28 pm

      Warto jednak dopuścić taką możliwość. Ja też nie dopuszczałam do siebie innej opcji i wiem, że gdybym miała CC to długo bym miała poczucie jakiejś przegranej i porażki. A to nie tedy droga! Teraz już przepracowałam że sobą różne scenariusze.

      Reply

  2. Monika Flok
    20 października, 2019 @ 7:12 pm

    Bardzo ważne czynniki wypisujesz, osobiście uważam również ze podejście jest najważniejsze

    Reply

  3. Świat Toli
    21 października, 2019 @ 3:34 pm

    Miałam cesarkę ze względów medycznych i dzieci dostałam niejako w prezencie.

    Reply

  4. TosiMama
    25 października, 2019 @ 6:12 am

    Hmmm… robiłam wiele i tak skończyło się na CC ze względu na zagrożenie życia dziecka.

    Reply

    • PUPINEK
      25 października, 2019 @ 2:12 pm

      I właśnie dlatego cudownie, że mamy cc na wyciągnięcie ręki! <3

      Reply

  5. Malgosia
    25 października, 2019 @ 5:03 pm

    Niestety wiele dzieci nie może przyjść na świat poprzez PN
    Dwa razy bardzo chciałam i dwa razy się nei udało, a gdyby nie aktualne możliwości medyczne pewnie w ogóle by się nie udało.

    Reply

    • PUPINEK
      26 października, 2019 @ 9:40 pm

      Właśnie dlatego mamy taki postęp medycyny i należy się z niego cieszyć i korzystać wtedy kiedy trzeba ! <3

      Reply

      • Malgosia
        27 stycznia, 2020 @ 8:48 pm

        Cieszę się jak szalona, bo inaczej by ich nie było 🙂

        Reply

  6. Roksana www.kopanina.pl
    28 października, 2019 @ 8:02 am

    Ciepło musi być. To takie banalne a takie niezbędne. Pamiętam jak bardzo mi było zimno w pewnym momencie. Przecież poród to ogromny wysiłek, po co jeszcze ciało ma się męczyć z tym, że jest mu zimno.

    Reply

  7. Justyna Dąbek
    4 listopada, 2019 @ 11:44 am

    Z zalecenia lekarzy miałam cc, chociaż przygotowywałam się do porodu naturalnego. Bólu bałam się bardzo. Takie posty, jak ten bardzo uspokajają i oswajają z tematem.

    Reply

  8. Gosia O
    8 grudnia, 2019 @ 7:53 am

    Raz rodziła naturalnie raz cmCC. Gdyby nie CC mojego syna by nie było na tym świecie. Więc ja nie miałam wyboru. W sumie miałam i wybrałam to to było bezpieczniejsze dla mojego smyka.

    Reply

    • PUPINEK
      12 grudnia, 2019 @ 1:56 pm

      Cudownie, że żyjemy w takich czasach, że cc w razie potrzeby jest na wyciągnięcie ręki <3 Wszystkiego dobrego dla was!

      Reply

  9. Marta
    15 lutego, 2020 @ 11:12 am

    U mnie było z przebojami, byłam nastawiona na poród naturalny, wszystko szło wręcz książkowo, nie bałam się, nie stresowałam, nie krzyczałam – bo nie czuam takiej potrzeby. A potem moja córka się przestawiła, źle wstawiła głowę, położne zaczęły panikować, że lekarza zawołać trzeba, ze tętno skacze i skończyło się cięciem..

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *