9 komentarzy

  1. Karolina / Nasze Bąbelkowo
    11 maja, 2019 @ 6:01 am

    Pięknie napisane, wzruszyłam się – i podobne odczucia mam wtedy, kiedy i mój M. wyjeżdża w delegacje.

    Reply

  2. Sylwia z Młoda mama pisze
    11 maja, 2019 @ 9:32 am

    Nie ma co zamartwiać się na zapas. Mój partner jest zawodowym kierowcą, wiele „przygód” w pracy już miał typu niedziałające hamulce, gdy zjeżdżał z dość sporej górki. Teść górnik i też możnaby codziennie zastanawiać się, czy nie będzie lawiny.

    Reply

  3. rodzicewsieci.pl
    13 maja, 2019 @ 6:33 am

    WOw niesamowicie napisane… strach o drugą, tak bliską nam osobę … chyba każdy z nas to rozumie…

    Reply

  4. rodzicewsieci.pl
    13 maja, 2019 @ 6:35 am

    Strach o bliskich… jak bardzo to rozumiem. Pięknie napisane.

    Reply

  5. Klaudia Ja Zwykła Matkaa
    14 maja, 2019 @ 5:08 am

    Myślę że tak będę drźało moich synów. Nie wyobrażam sobie mieć męża daleko. Pewnie są różne wybory w życiu.

    Reply

  6. Monika Kilijańska
    5 października, 2019 @ 11:56 am

    Mam podobnie. Kiedy nie wraca, a nie odbiera, kiedy autobus nie dowiezie dzieci na umówioną godzinę, wreszcie – kiedy dzwonię do mamy, a ona kilka razy pod rząd nie odbiera…

    Reply

  7. Monika Flok
    5 października, 2019 @ 12:34 pm

    aż mnie dreszcze przeszły, bardzo wzruszające, czesto i ja mam to uczucie

    Reply

  8. Świat Toli
    5 października, 2019 @ 1:30 pm

    Ja niestety nadmiernie się przejmuję i zamartwiam.

    Reply

  9. Mamoholiczka
    7 października, 2019 @ 4:38 am

    Bardzo poruszający tekst. Skłania do refleksji.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *